Trauma relacyjna – jak relacja terapeutyczna może pomóc w zdrowieniu

Ten wpis jest dostępny tylko po polsku. Odwiedź angielski blog.

Trauma relacyjna – jak relacja terapeutyczna może pomóc w zdrowieniu

Jedną z pierwszych naprawdę pozytywnych i bezpiecznych relacji w moim życiu była relacja z moją pierwszą terapeutką.

Patrząc na to z perspektywy czasu, widzę, że ta relacja stała się ważną częścią mojego własnego procesu zdrowienia z traumy relacyjnej.

Nie dlatego, że moja terapeutka znała wszystkie odpowiedzi.

Nie dlatego, że mówiła mi, jak mam żyć.

Ale dlatego, że być może po raz pierwszy zaczęłam doświadczać, jak to jest być w relacji, w której mogę stopniowo uczyć się, że bezpiecznie jest być sobą.

Mogłam mówić i być wysłuchana.

Mogłam przeżywać swoje emocje bez słyszenia, że są niewłaściwe albo że jest ich „za dużo”.

Mogłam się nie zgadzać i odkrywać, że relacja nadal trwa.

Nie musiałam być idealna, żeby zostać zaakceptowana.

I stopniowo zaczęłam ufać.

To doświadczenie coś we mnie zmieniło.

Czym jest trauma relacyjna?

Kiedy myślimy o traumie, często wyobrażamy sobie jedno dramatyczne wydarzenie.

Ale trauma może być również związana z tym, co wielokrotnie wydarzało się — lub czego zabrakło — w ważnych dla nas relacjach.

Być może Twoje potrzeby emocjonalne rzadko były zauważane.

Być może miłość lub uwaga wydawały się zależeć od tego, jak się zachowujesz.

Być może doświadczałeś krytyki, odrzucenia, emocjonalnego dystansu lub nieprzewidywalności.

A może nauczyłeś się bardzo dobrze rozpoznawać potrzeby wszystkich wokół, jednocześnie stopniowo przestając zauważać własne.

Kiedy tak się dzieje, uczymy się różnych sposobów chronienia siebie.

Możesz nauczyć się polegać wyłącznie na sobie.

Możesz stać się osobą, która zawsze mówi: „Wszystko jest w porządku”.

Możesz bardzo starać się, żeby wszyscy wokół byli zadowoleni.

Może być Ci trudno zaufać innym, poprosić o pomoc, powiedzieć „nie” albo pozwolić komuś zbliżyć się do Ciebie emocjonalnie.

Być może nie ma w Tobie nic „nie tak”.

Być może są to sposoby, których nauczyłeś się, aby chronić siebie, kiedy relacje nie dawały Ci poczucia bezpieczeństwa.

I być może bardziej pomocne pytanie nie brzmi:

„Dlaczego taki jestem?”

ale:

„Co wydarzyło się w moim życiu, że potrzebowałem nauczyć się tak funkcjonować?”

A jeśli zdrowienie również może wydarzać się w relacji?

To jedna z rzeczy, które pomogła mi zrozumieć moja własna terapia.

Jeżeli niektóre z naszych najgłębszych zranień powstały w relacjach, być może również relacja może stać się częścią procesu zdrowienia.

Moja terapeutka nie mogła zmienić mojej przeszłości.

Mogła jednak zaoferować mi inne doświadczenie w teraźniejszości.

Stałość. Empatię. Akceptację. Ciekawość. Bezpieczeństwo.

Z czasem to nowe doświadczenie zaczęło podważać niektóre z przekonań, które wcześniej wyniosłam z relacji.

Być może nie zawsze muszę się chronić.

Być może wyrażenie własnej potrzeby nie oznacza automatycznie, że ktoś odejdzie.

Być może pokazanie swojej wrażliwości nie zawsze prowadzi do odrzucenia.

Być może różnica zdań nie musi oznaczać końca relacji.

I być może mogę pozwolić drugiemu człowiekowi zobaczyć więcej tego, kim naprawdę jestem — i odkryć, że nadal przy mnie pozostaje.

Dla mnie było to bardzo ważne doświadczenie.

Dlaczego relacja terapeutyczna ma znaczenie?

Dziś, jako terapeuta integracyjny, widzę, jak moje własne doświadczenie terapii wpływa na sposób, w jaki rozumiem swoją pracę.

Nie wierzę, że terapia polega wyłącznie na technikach, udzielaniu rad czy posiadaniu przez terapeutę właściwych odpowiedzi.

Wiedza terapeutyczna jest ważna.

Ale wierzę również, że sama relacja ma znaczenie.

Dla osoby, która przez wiele lat dostosowywała się do innych, chroniła siebie lub spodziewała się odrzucenia, stała i akceptująca relacja terapeutyczna może stworzyć możliwość doświadczenia czegoś innego.

Nie musisz od razu ufać.

Nie musisz opowiadać całej swojej historii podczas pierwszego spotkania.

Nie musisz dokładnie wiedzieć, czego potrzebujesz.

I nie musisz być „dobrym klientem”.

Zaufanie może rozwijać się powoli.

Czasami zdrowienie zaczyna się w bardzo małych momentach.

Kiedy mówisz coś, czego wcześniej bałeś się powiedzieć.

Kiedy pozwalasz sobie na emocje bez przepraszania za nie.

Kiedy mówisz: „Nie zgadzam się”.

Kied

Więcej na temat tego obszaru wsparcia →